Okidoki nie lubi, kiedy dzieci się nudzą. A dzieci wiedzą, że z Okidoki nie będą się nudzić!
Bystra ośmiorniczka proponuje dziś grę „Emocje” z serii OKIDOKI. Do stolika zapraszamy dzieci od 5 lat, rodziców, opiekunów, pedagogów i wszystkich wielbicieli wspólnego spędzania czasu! Aby nauczyć się zasad, potrzebujecie tylko kilku minut. To co, zaczynamy?
Przyjrzyjmy się zawartości pudełka. Znajdziecie tu książeczkę ze szczegółowymi zasadami oraz opisami wszystkich emocji, które staną się bohaterami rozgrywki, 40 kart przedstawiających różne emocje i stany, kartę ściągawkę ułatwiającą rozgrywkę i drewnianą kostkę z symbolami różnych działań. Jeśli macie to wszystko, możemy przygotowywać zabawę!
Na początek wybierzcie odpowiednie karty z emocjami. Jeśli najmłodsi gracze mają 5 lat, zwłaszcza do pierwszej rozgrywki użyjcie 7 kart z podstawowymi emocjami: złością, smutkiem, radością, strachem, zaskoczeniem, obrzydzeniem i miłością. Starsi lub bardziej doświadczeni gracze mogą używać powiększonego zestawu, gdzie pojawiają się bardziej szczegółowe nazwy cech czy przeżyć. Różnice między niektórymi stanami mogą się wydawać niejasne i zbyt abstrakcyjne dla najmłodszych, którzy dopiero zaczynają się uczyć barwnego świata emocji. Sugestie Okidoki co do wyboru kart dla graczy w różnym wieku znajdziecie w książeczce z instrukcją i na karcie ściągawce.
Jeśli macie już swój zestaw kart z emocjami do gry, przyjrzyjcie się im wspólnie i zastanówcie się, czy właściwie je rozumiecie i co dla was znaczą. To ważny element przygotowania, ponieważ zdefiniowanie emocji oraz ich interpretacja mogą się na początku wydawać trudne, jednak z czasem (i po kilku rozgrywkach!) będzie coraz łatwiej. W książeczce znajdziecie opisy wszystkich emocji występujących w grze, zilustrowane w sugestywny i często zabawny sposób. Niech ta krótka lektura pomoże wam dobrze poznać karty, których użyjecie do zabawy.
Może pewnego razu zdecydujecie się spędzić wieczór z samą książeczką? Przeczytanie wszystkich opisów i udzielenie odpowiedzi na zawarte przy nich pytania też może być sposobem na ciekawe spędzenie czasu, gdy będziecie się nudzić.
Skoro już wszystko wiemy, zaczynamy grę! Ułóżcie karty na stole w jeden stos, obrazkami do dołu. Pierwsza osoba rzuca kostką, a wylosowany symbol wskaże, jakiego rodzaju akcję będzie musiała wykonać.
Gra może się toczyć przez określony czas, określoną liczbę kolejek lub do wyczerpania kart – to wy decydujecie, kiedy zabawa się skończy. Jeśli chcecie wyłonić zwycięzcę, przyjrzyjcie się cyferkom w prawym górnym rogu kart. Oznaczają liczbę punktów, jaką należy sobie przyznać za wykonanie akcji związanej z daną emocją. Jeśli nie zależy wam na rywalizacji, nie musicie się przejmować zbieraniem kart i podliczaniem punktacji – liczą się dobra zabawa i wspólnie spędzony czas.
A może chcielibyście zagrać drużynowo? Sposoby wykonywania akcji w zespołach znajdziecie w książeczce z regułami. Współdziałanie w zespole może się okazać zachętą dla mniej śmiałych osób, by spróbować swoich sił we wspólnej zabawie.
Zawsze pamiętajcie o jednej regule – jeśli praca z jakąś emocją wyda się graczowi zbyt trudna lub nieprzyjemna, ma prawo odmówić wykonania zadania. Aby gra spełniła swoją funkcję, zadbajcie wzajemnie o swój komfort i szanujcie swoje reakcje i granice.
Gra „Emocje” z serii OKIDOKI jest zachętą do zagłębienia się w zakamarki naszych uczuć. Tworzenie opowieści czy rozmowa o swoich doświadczeniach służą zarówno treningowi komunikacji, jak i zastanowieniu się nad przyczynami i skutkami odczuwania przez nas różnych emocji, a to ważny krok w stronę panowania nad nimi i świadomego zarządzania swoimi zasobami. Kalambury i śmieszne obrazki zadbają, by nastrój gry pozostał wesoły i przyjazny, a możliwość rozszerzania zabawy poprzez dodawanie kart z bardziej złożonymi emocjami sprawia, że gracze mogą eksplorować nowe przeżycia bez poczucia przytłoczenia. Rzuty kostką zagwarantują, że przebieg każdej rozgrywki nie będzie w pełni przewidywalny, więc gra nie znudzi się za szybko.
Jeśli lubicie materiały wideo, zerknijcie, jak wygląda gra „Emocje” w dziecięcych rękach: ZOBACZ
Wioleta Żyłowska